RECENZJA
Anna Karczmitowicz OCD

Niebieskie drzwi wejściowe do domu Madonna House. A za niebieskimi drzwiami kwitnące życie chrześcijańskiej wspólnoty, oparte na duchowości Świętej Rodziny z Nazaretu. Współczesne „Maryje” i współcześni „Józefowie”. Nowy Nazaret ukryty w kanadyjskich lasach, gdzie granica pomiędzy niebem a ziemią zdaje się jakby zanikać. Miejsce prawdziwie piękne, do którego przychodzi Chrystus i z którego wychodzą promienie Chrystusowego światła… To szkoła Catherine Doherty. Wstąpić tu może każdy zainteresowany dążeniem do świętości, choćby nawet w tym momencie, otwierając przepełnioną mądrością i głęboką wiarą książkę pt. Drodzy rodzice. Nazaretańska szkoła dla rodzin.

Medytacje Catherine Doherty na temat małżeństwa i rodziny przeplatają się w niniejszej książce z opisami zwyczajów związanych z rokiem liturgicznym, praktykowanych we wspólnocie Madonna House. Naszym oczom ukazuje się bogactwo tychże zwyczajów, wywodzących się zarówno ze wschodniego jak i zachodniego chrześcijaństwa. Szczególne znaczenie wydaje się mieć tutaj wspólne przygotowywanie i spożywanie posiłków, w odniesieniu do samego Chrystusa, który właśnie w czasie posiłku ustanowił sakrament Eucharystii. Wziął w swe ręce chleb i wino po to, aby nas nakarmić, a jednocześnie ustanowić komunię, komunikację między sobą a nami. Każdy posiłek w rodzinie powinien więc stanowić swoistą ucztę miłości. W Madonna House z wielką radością spożywa się np. pyszny słodki kulicz w czasie Wielkanocy, czy też meksykańską tortillę z okazji święta Matki Bożej z Guadalupe.

Autorka roztacza przed nami wizję prostego i pokornego życia Ewangelią, tłumaczy, jak piękne ono może się stać, gdy czynimy drobne rzeczy z miłością, zachęca do przemiany życia w jedną wielką modlitwę do Boga. W swych rozważaniach Catherine często wraca myślą do domu rodzinnego w Rosji, gdzie poprzez godny naśladowania przykład własnych rodziców, nauczyła się, jak dobrze i mądrze żyć we wspólnocie miłości, w domowym Nazarecie. Rozumiała, że życie małżeńskie i rodzinne musi opierać się na jedności z Chrystusem. Nasuwa się tu pytanie, czy współczesny człowiek też właściwie rozumie sens tego pięknego lecz jednocześnie bardzo trudnego, bo wymagającego przecież przyjęcia Krzyża, powołania do małżeństwa i rodzicielstwa? Czy jest gotów podjąć wielką i odpowiedzialną misję prowadzenia swoich bliskich do świętości?

W dzisiejszych czasach kryzysu wartości, jakże trudnych dla rodziny, trzeba odważnie sięgać do źródeł wiary, poszukiwać Boga, dążyć do poznania Prawdy. „Szukam nauczyciela i mistrza (…), niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia, niech oddzieli światło od ciemności.” – pisał niegdyś Tadeusz Różewicz. Mimo iż są to słowa odnoszące się do doświadczeń wojennych, to jednak walka dobra ze złem trwa przecież nieustanie. Człowiek zagubiony w świecie, zagubiony często we własnym domu rodzinnym, zagubiony w swoim małżeństwie, potrzebuje Boga-Przewodnika, a Bóg przemawia poprzez innych ludzi, przemawia także słowami Catherine, które ona pozostawiła po sobie w pięknym „literackim testamencie”.

Barwnym życiorysem Catherine Doherty można by obdarzyć z pewnością kilka osób. Była żoną i matką, a pod koniec życia świecką osobą konsekrowaną. Bogactwo i bieda, zdrowie i choroba, szczęście i rozpacz, błyskotliwa kariera i ciężka praca fizyczna – to właśnie jej życie. Moment przełomowy nadszedł, gdy stała u szczytu kariery zawodowej, wówczas to ogarnęło ją głębokie zwątpienie w sens takiej egzystencji. Słowa Ewangelii: „Powstań, idź i sprzedaj wszystko, co masz… podnieś swój krzyż i naśladuj Mnie” długo nie dawały jej spokoju. Ostatecznie rozdała swój majątek ubogim i zamieszkała pośród nich, stając się z czasem nauczycielką w szkole miłości.

Wydaje się, iż nie sposób przejść obojętnie wobec treści, które pozostawia potomnym Służebnica Boża Catherine Doherty w książce Drodzy Rodzice. Nazaretańska szkoła dla rodzin. To ponadczasowy przewodnik na Bożej ścieżce do świętości, jaką jest życie we wspólnocie – w rodzinie, w parafii, w świecie… Przewodnik, który może pomóc nam otworzyć serca na ten najistotniejszy chyba przekaz, zawarty w ostatnich prawdopodobnie słowach Catherine wypowiedzianych publicznie do świata: „Bóg Was kocha – zrozumcie to! Bóg was kocha!”.

Anna Karczmitowicz, specjalista ds. marketingu i PR w Wydawnictwie Karmelitów Bosych, grafik i fotograf.