MODLITWA MARYI
Paweł Urbańczyk OCD

Dla chrześcijan praktykujących codzienną modlitwę i pielęgnujących osobistą relację z Bogiem niezwykle cennym i pomocnym jest świadectwo osób, które mają osobiste doświadczenie spotkania z Bogiem na modlitwie. Są nimi mnisi, osoby konsekrowane, kapłani, święci ludzie, którzy na przestrzeni wieków Kościoła, praktykując bliską więź z Chrystusem, stali się dla nas prawdziwymi świadkami żyjącego Boga i przykładami żywej, gorliwej modlitwy. Nazywamy ich mistrzami życia duchowego. Chętnie sięgamy po spisane świadectwa ich życia oraz czytamy napisane przez nich traktaty na temat modlitwy. Poszukujemy w ich życiu wskazówek tego, co moglibyśmy uczynić, by rozwinąć w sobie głębszego ducha modlitwy. Karmel jest bogaty w tych świadków modlitwy.

W cyklu sześciu części tegorocznego „Głosu Karmelu” w dziale o modlitwie pragniemy sięgnąć do samych źródeł i przyjrzeć się świadectwu modlitwy Maryi. Matka Chrystusa, pierwsza spośród tych, którzy uwierzyli w Chrystusa, jest dla nas wszystkim szczególnym świadkiem modlitwy. Maryja uczyła się modlitwy przy Chrystusie i razem z Chrystusem ją praktykowała. Co więcej, jakby dziwnie nie brzmiało to w naszych uszach, w początkowych okresach życia Jezusa to przecież Ona uczyła, jako pobożna izraelska kobieta, modlitwy swego Syna, samego Boga. Zbyt rzadko uświadamiamy sobie fakt, że postać Maryi i Jej proste życie jest dla nas wszystkich podstawowym i doskonałym wzorem modlitewnego oddania się Bogu. Skoro sam Bóg zaufał Maryi, my również pragniemy stać się uczniami w szkole Tej, którą Kościół pierwotny nazywał Dziewicą modlącą się oraz doskonałą Orantką. To ona jest pierwszą modlącą się w Kościele i pierwszą na drogach modlitwy pielgrzymującego Kościoła.

Nasze spotkanie z modlącą się Maryją oprzemy na tekstach Pisma Świętego oraz żydowskiej tradycji, w jakiej żyła i wychowywała się Dziewica z Nazaretu. Nie potrzebujemy dla pełni obrazu mówić o Maryi czegoś, czego nie wiemy lub czego się tylko domyślamy. Tekst Pisma Świętego, chociaż mało mówi o Maryi, to jednak na tyle wystarczająco, by dowiedzieć się o tym, jak się modliła, o stylu modlitwy Matki Jezusa, o postawach jej rozmodlonego Serca oraz towarzyszących im emocjach i uczuciach. Jak zaznaczyliśmy, choć o samej Maryi niewiele wiemy, to jej tożsamość jest wyraźnie określona w Piśmie Świętym. Kiedy poznajemy ją w momencie Zwiastowania jest młodą dziewczyną, w wieku właściwym do zamążpójścia dla młodych Żydówek z tamtej epoki. Ile ma lat? Pomiędzy dwunastym a piętnastym rokiem życia. Jest dziewczyną z Izraela, mieszkanką mało znaczącej, a nawet pogardzanej wioski – Nazaretu. I chociaż Maryja jest prostą wieśniaczką, córką Izraela, jest jednocześnie nosicielką całego oczekiwania swojego ludu, oczekiwania wyzwolenia, które nastanie wraz z nadejściem Mesjasza.

Jej modlitwa jest taka jak modlitwa całego ówczesnego Izraela, jest wyrazem tęsknoty za Bogiem, który ma przyjść i nawiedzić swój lud, wyzwalając go z ciężkiego brzemienia okupacji i niewoli. Maryja modli się tak jak modlą się inni pobożni Żydzi, których całe życie przepełnione było modlitwą. Modlitwa żydowska to przede wszystkim recytacja urywków Tory, śpiewy psalmów, ale także modlitwa codzienności. Wśród takich codziennych modlitw, wyróżniała się przede wszystkim modlitwa błogosławieństwa posiłków, która była czymś więcej niż praktykowana obecnie przez chrześcijan modlitwa przed posiłkiem. Dla pobożnych żydów cały posiłek był niejako modlitwą wyrażającą przymierze Żydów z Bogiem. Maryja, która wychowała się w pobożnej żydowskiej rodzinie, uczyła się od swoich rodziców, w jaki sposób należy oddawać cześć Bogu Jahwe. Po poślubieniu Józefa z rodu Dawida rozpoczęła z mężem organizować nowa rodzinę w klimacie pobożności żydowskiej rodziny tamtych czasów.

Ale modlitwa Maryi nie była zamknięta jedynie w czterech ścianach domostwa. Z przekazu Ewangelii wiemy, że rodzice Jezusa uczestniczyli w pielgrzymkach do Jerozolimy. Maryja brała czynny udział w pobożności ludowej, udając się do świętego miasta na Paschę. Prawo żydowskie nakazywało trzy razy w ciągu roku pielgrzymować do świątyni, ale ze względu na trudności związane z podróżą udawano się do świętego Miejsca najczęściej raz do roku. Kobiety i dzieci nie były do tego zobowiązane: nakazywano jednak przed trzynastym rokiem życia przyzwyczajać je do spełniania obowiązków religijnych. Obecność zatem Maryi i dwunastoletniego Jezusa w świątyni możemy uważać za wyraz szczególnej pobożności, jaka panowała w domu Maryi i Józefa, wskazuje na klimat modlitwy, w jakim wychowywany był Jezus.

Udział w pielgrzymce odsłania nam nieco duchowość, jaką żyła Maryja oraz sposób Jej modlitwy. Pielgrzymi zbierali się nocą w określonym miejscu. Nad ranem zjawiał się przewodnik pielgrzymki i śpiewał wezwanie: „Wstańcie, wstąpmy na Syjon do Pana, Boga naszego” (Jr 31,6). Pątnicy wstając, odpowiadali: „Uradowałem się, gdy mi powiedziano: pójdziemy do domu Pana” (Ps 22). Maryja śpiewała psalmy z ludem, idąc na Święto Paschy. Pielgrzymka w pojęciu biblijnym miała charakter radosny, pielgrzymi szli powoli, nieśli swoje dary ofiarne, które składano potem w świątyni. Kiedy zbliżano się do Jerozolimy, śpiewano Psalm 122: „Już stoją nasze stopy w murach twoich Jeruzalem”. Modlitwa Maryi była zatem wyrazem pobożności całego ludu Izraelskiego. Uczestnicząc w pielgrzymce Maryja pełna radości, rozradowana w Panu i rozśpiewana, wielbiła Boga. Wiemy, że oprócz modlitwy wspólnotowej i rodzinnej, wspólnej wszystkim Żydom zachowującym tradycję, Maryja trwała nieustannie w modlitewnym skupieniu przed obliczem Pana, skupieniu, które przejawiał się w postawie jej serce skierowanego całkowicie ku Bogu. Ze słów Ewangelii opisującej postawy serca Maryi dowiadujemy się, że ta modlitwa miała charakter wyczekiwania i tęsknoty spotkania z Bogiem, której najgłębszym wyrazem była modlitewna rozmowa z Archaniołem Gabriel i Maryjne fiat. Modlitwa Maryi wyrażała ponadto wielkie dziękczynienie i stanowiła uwielbienie Boga za wielkie rzeczy, jakie uczynił dla niej i całego narodu Izraelskiego (Magnificat).

Maryi nieobca była modlitwa wstawienniczej prośby (Maryja w Kanie Galilejskiej), modlitwa ofiarowania (ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni), a także modlitwa pełna cierpienia, naznaczona bólem i doświadczeniem niesprawiedliwości i straty ukochanego dziecka (Maryja pod Krzyżem). Po Zmartwychwstaniu Chrystusa widzimy natomiast Maryję pełną radosnego zaufania i charyzmatycznego uwielbienia, kiedy to razem z Apostołami przyzywa mocy Ducha Świętego w Wieczerniku.

Ponadto musimy podkreśli, że obok wymienionych powyżej postaw rozmodlonego serca Maryi, związanych z konkretnymi wydarzeniami w życiu jej rodziny (modlitwa wspólnotowa, rodzinna i liturgiczna), Matka Najświętsza trwała w nieustannej modlitwie serca, rozważając „słowa powiedziane jej od Pana” (Maryja rozważająca i medytująca Słowo). Te wszystkie modlitewne postawy Serca Niepokalanej Dziewicy pragniemy uczynić przedmiotem naszej głębszej refleksji podczas tegorocznego cyklu rozważań o Maryi, która jaśnieje dla całego Kościoła jako wzór kobiety rozmodlonej i jest znakiem modlącego się Kościoła.

Paweł Urbańczyk OCD, doktor teologii, mariolog, misjonarz i rekolekcjonista.